Piwniczka preppersa w babskim wydaniu
Mam sporą piwniczkę na działce. Zamierzam ukryć wejście do niej jeszcze w czasie zbliżającego się lata. Powoli kupuję wyposażenie i nowe zapasy do mojego schronu. Część zapasów muszę wymienić (np. makaron i konserwy mięsne), bo zbliża się ich termin ważności.
Wymyśliłam, że w mojej piwniczce powinno być:
1 zapas jedzenia na rok dla ludzi i dla zwierząt (część jedzenia zakopałam w plastikowych beczkach na kapustę w różnych miejscach na działce z obawy przed rabunkiem)
2 woda
3 podstawowe lekarstwa, zioła i witaminy
4 źródło energii (agregat prądotwórczy, panel słoneczny, akumulatory)
5 ładowarki do baterii i same baterie
6 radio, by słuchać wiadomości o niebezpieczeństwach, alarmach i rozwoju sytuacji w kraju i za granicą
7 książki o przetrwaniu w trudnych sytuacjach (jak znaleźć dzikie jedzenie, jak uprawiać swoją żywność)
8 własna uprawa boczniaków w piwnicy
9 nasiona na kiełki dla wzbogacenia diety
10 nasiona do posiania wiosną własnej uprawy
11 coś do samoobrony
12 źródła światła
13 źródło ciepła (najchętniej biokominek na alkohol)
14 destylator
15 wentylacja
16 filtry do wody
17 kuchenka do zagotowania wody
18 pompa do wypompowania wody – ręczna i elektryczna
19 słoje duże i małe, w których można wekować i pasteryzować żywność
20. wyjście awaryjne z piwnicy
21 narzędzia do odkopania zawalonego wyjścia (łopata, kilof, szpadel) oraz drabina.
Czy o czymś jeszcze nie pomyślałam? Napiszcie proszę w komentarzach.




